
w reszy w jakiejs knajpie ktorej nazwy nie pamietam, ale za to na szczescie wiem gdzie jest(na szczescie bo trzeba ja omijac)w kiblu na pojemniku z papierowymi recznikami znalazlem instrukcje ich uzycia.myli sie ten ktory do tej pory myslal ze sluza one do wycierania dloni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz