i aż trudno uwierzyć ,że ja takiego człowieka siem musiałam słuchać jako "oboźnego", w ogóle dwie rózne bajki heh...Hmmm... cóż :)
hehe-roznie w zyciu bywa:P widzocznie jestes naiwna.a jak dziwnie sie ulozy to bedizesz sie sluchala komendanta a nei oboznego:P
Prześlij komentarz
2 komentarze:
i aż trudno uwierzyć ,że ja takiego człowieka siem musiałam słuchać jako "oboźnego", w ogóle dwie rózne bajki heh...
Hmmm... cóż :)
hehe-roznie w zyciu bywa:P widzocznie jestes naiwna.a jak dziwnie sie ulozy to bedizesz sie sluchala komendanta a nei oboznego:P
Prześlij komentarz