dwa dni temu był Mikołaj, dzień przed nim urodziny, więc na okazje do zakupów nie mogłem narzekać. kupiłem sobie więc piwniczkę na wina, w której trzymam wszystkie swoje filmy, całą chemię oraz papiery. jest to dużo wygodniejsze niż trzymanie tego w lodówce między sałatą lodową a starą kiełbasą której nikt nie jest ale która zawsze jest kupowana. rozlany jogurt na kartonie świeżego papieru za 100PLN też nie nastraja pozytywnie. dodatkowym plusem trzymania takiej lodówki(a te jest mega cicha, więc w ogóle nie przeszkadza) jest to że w lecie możemy w niej chłodzić piwo;)


1 komentarz:
gosc co lodowke przypakowal :D
bardzo ladnie sie prezentuje :)
Prześlij komentarz