jak niemalże każdy w Polsce, miałem chociaż moment styczności z jedną z trzech wielkich katastrof: rozbiciem się prezydenckiego samolotu, powodzią i wyborami. poniżej powódz w Krośnie, dokładniej na targowicy. nam zalało tylko najniższą część piwnicy, ale niestety nie wszyscy mieli na tyle szczęścia.










1 komentarz:
...widzę że skaner daje rade :)
Prześlij komentarz